Dzisiaj mija 83 rocznica Krwawej Niedzieli (11 lipca 1943 roku), wydarzeń, które cechowały się wyjątkowym okrucieństwem. Był to kulminacyjny moment antypolskiej akcji (zbrodnia wołyńska) na Wołyniu i w Galicji Wschodniej, kiedy UPA przeprowadziła zorganizowany atak w 99 miejscowościach na polską ludność cywilną, w tym kobiety, starców i dzieci.
Rzeź wołyńska to antypolska czystka etniczna połączona z ludobójstwem, którą przeprowadzili nacjonaliści ukraińscy z OUN oraz UPA w latach 1943–1945. Jej ofiarą padło co najmniej 100 tysięcy Polaków, którzy byli mordowani nierzadko w bestialski sposób – paleni żywcem, torturowani i mordowani przy pomocy narzędzi gospodarskich – takich jak siekiery czy widły. W trakcie akcji niszczono także polskie wsie i kościoły. W ramach czystek mordowano również Ukraińców pomagających polskim sąsiadom. Akcja miała na celu całkowite usunięcie polskiej ludności z terenów uznawanych przez nacjonalistów ukraińskich za ziemie rdzennie ukraińskie. Inicjatorem eksterminacji był dowódca UPA na Wołyniu, Dmytro Klaczkiwski ps. „Kłym Sawur”.
11 lipca obchodzony jest w Polsce jako Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa.






