Znaleziska numizmatyczne z XVII i XVIII wieku w powiecie biłgorajskim jako źródło do badań nad historią regionu

Udostępnij artykuł

Moneta to nie tylko kawałek złota, srebra czy miedzi. To również ślad człowieka, który ją posiadał, zapłacił nią, otrzymał w ramach handlu albo, w trudnych czasach, zdecydował się ją ukryć.
Na terenie dzisiejszego powiatu biłgorajskiego odkrywano depozyty monet pochodzące przede wszystkim z XVII i XVIII wieku. Są one cennym źródłem do poznania historii gospodarczej i społecznej regionu. Pokazują również, że ziemia biłgorajska była częścią szerszej sieci kontaktów handlowych sięgających różnych części Europy.
Jednym z najciekawszych znalezisk jest depozyt odkryty w 1970 roku w Józefowie. W jego skład wchodziło m.in. 48 patagonów z Niderlandów Hiszpańskich oraz 28 srebrnych dukatów (talarów) ze Zjednoczonych Prowincji Niderlandów. Znajdowały się tam również monety polskie, w tym talary Zygmunta III Wazy, a także numizmaty pochodzące m.in. ze Szwajcarii, Alzacji, Tyrolu i Saksonii.
Łącznie depozyt reprezentował monety z 23 europejskich ośrodków menniczych, wśród których znalazły się m.in. Amsterdam, Drezno, Liège, Utrecht, Bydgoszcz i Antwerpia.
To bardzo ciekawy obraz dawnego obiegu pieniężnego. Monety wybite setki kilometrów od Biłgorajszczyzny mogły trafiać tutaj wraz z kupcami, towarami i rozwijającą się wymianą handlową. Każda z nich przebyła swoją własną drogę, zanim została ukryta.
Inne depozyty odkryto m.in. w Nakliku w gminie Potok Górny, gdzie XVII-wieczne monety polskie i rosyjskie umieszczono w glinianym naczyniu, oraz w Abramowie w gminie Goraj, gdzie znaleziono srebrne monety z okresu panowania Zygmunta III Wazy. Warto przyjść również do Muzeum Ziemi Biłgorajskiej w Biłgoraju, żeby zobaczyć skarby nowożytnych monet z Księżpola, Bukowej, Woli Różanieckiej czy Chmielka.
Zjawisko tezauryzacji (ukrywania) depozytów pieniężnych na ziemi biłgorajskiej było bezpośrednio powiązane z ówczesną sytuacją społeczno-polityczną. Najczęściej powodem były trudne i niebezpieczne czasy XVII i XVIII wiek to okres licznych wojen, przemarszów wojsk, grabieży i kontrybucji. Zakopanie oszczędności mogło być najprostszym sposobem ich zabezpieczenia. Problem w tym, że właściciel nie zawsze miał możliwość powrotu po swoją własność.
Mógł zginąć, zostać przesiedlony, uciec przed wojną albo po prostu umrzeć, nie przekazując nikomu informacji o miejscu ukrycia depozytu.
W ten sposób prywatny majątek jednego człowieka mógł przetrwać w ziemi przez kilkaset lat i stać się dzisiaj źródłem wiedzy o historii całego regionu.
Monety z Józefowa, Naklika czy Abramowa pokazują, że historia ziemi biłgorajskiej nie była zamknięta w granicach lokalnych miejscowości. Była częścią znacznie większego świata, świata handlu, wojen, podróży i wymiany pieniędzy.
Post przygotował dr Konrad Grochecki, który również zachęca do przeczytania publikacji: K. Grochecki, K. Solarska, Znaleziska numizmatycznych skarbów nowożytnych (wiek XVI–XVIII) – próba interpretacji, [w:] Skarby z przeszłości, red. E. Banasiewicz-Szykuła, Lublin 2010, s. 113–138.

https://tiny.pl/qp8pz-hjx 

 

Ta strona używa plików cookie

Używamy plików cookie do personalizacji treści, zapewniania funkcji mediów społecznościowych i analizowania naszego ruchu. Udostępniamy również informacje o korzystaniu z naszej witryny naszym partnerom analitycznym. Możesz zmienić swoje preferencje w dowolnym momencie. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności