Bursztynowe paciorki z Basoni

Mało kto wie, że w zbiorach Muzeum Ziemi Biłgorajskiej znajdują się trzy bursztynowe paciorki pochodzące z Basoni leżącej nad Wisłą. Obecnie prezentowane są na naszej wystawie archeologicznej. Najprawdopodobniej zabytki te wchodziły niegdyś w skład jednego z największych depozytów bursztynu w Polsce, datowanego na okres wędrówek ludów i interpretowanego jako kupiecki skarb z Basoni.
Możemy tutaj zadać pytanie skąd więc bursztynowe paciorki z Basoni pojawiły się w muzeum biłgorajskim. Sprawa związana jest postacią Michała Pękalskiego, regionalisty i nauczyciela, który po II wojnie światowej zamieszkał w Biłgoraju, wcześniej zaś między innymi pracował w Urzędowie położonym na wschód od Basoni w odległości około 25 km. Regionalista przez lata żywo interesował się odkryciami archeologicznymi – świadczy o tym między innymi fakt, iż był on terenowym współpracownikiem Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie. Michał Pękalski był także założycielem Punktu Muzealnego w Biłgoraju, gdzie w latach 1956-1958 pełnił funkcję kustosza. Szczególną atencją obdarzał zabytki archeologiczne, posiadał ich duży zbiór: od 1964 roku obiekty te stały się podstawą kolekcji muzeum w Biłgoraju. Wśród tych zabytków znajdowały się również trzy bursztynowe paciorki, były one „pamiątką” z czasów kiedy pracował w Urzędowie. Wiemy, że był on wówczas żywo zainteresowany depozytem bursztynu z Basoni. W roku 1937 ukazał się jego artykuł o depozycie. Co ciekawe wspomina w nim, że udało mu się w pozyskać trzynaście paciorków bursztynowych z Basoni, które następnie przesłał Państwowemu Muzeum Archeologicznemu w Warszawie. Rok później w miesięczniku Z Otchłani Wieków czytamy:
„Dalsze szczegóły o skarbie bursztynowym z okresu wędrówek ludów w Basoni w pow. Puławskim. P. Michał Pękalski z Urzędowa nadesłał Państwowemu Muzeum Archeologicznemu w Warszawie dalszą część olbrzymiego skarbu z V wieku po Chr., mianowicie 15 toczonych płaskich niekiedy półkulistych paciorków bursztynowych, tego samego mniej więcej typu, jak te które opisywał w zesz. 7-8 rocznika XII naszego czasopisma na str. 160 i nast.” (13, 1938, s.105).
Widzimy zatem, że regionalista cały czas poszukiwał rozproszony depozyt bursztynu i pozyskiwał ocalałe jego części, zostawiając w swojej kolekcji co najmniej trzy paciorki, które dziś znajdują się w zbiorach naszego muzeum.
Kupiecki depozyt bursztynu z Basoni został odkryty w roku 1914, kiedy to miejscowa ludność została przymuszona przez armię austro-węgierską do kopania transzei. Pozyskano wówczas ponad 200 kg brył bursztynu oraz siedem tysięcy bursztynowych paciorków o łącznej wadze około 30 kg. Niestety dla miejscowej ludności znalezisko nie było ważne pod względem historycznym, zauważono w nim inne wartości, które dla skarbu okazały się destrukcyjne. Możemy tutaj chociażby wskazać działanie miejscowego kowala, który część bursztynu wykorzystywał jako opał w kuźni. Jakaś ilość bursztynowych brył została zaś wykorzystana do produkcji mydła przez Sawę, aptekarza z Urzędowa. W pewnym momencie farmaceuta jednak zaczął interesować się depozytem i postanowił go zachować – tym samym ocalałe zabytki, które stanowiły zaledwie jeden procent całego depozytu trafiła w latach 50. XX-wieku do Muzeum Narodowego w Lublinie.

 


 
Skip to content